Konferencja prasowa po #ARKWPŁ - Wisła Płock

Mariusz Misiura (Wisła Płock):

– Zdaje sobie sprawę, że towarzyszy wam taki entuzjazm po zwycięstwie, gratuluję. Drugi raz tutaj z rzędu przyjeżdżamy i wygrywacie, więc rozumiem wasz dobry humor, ale mój też nie jest zły, bo jestem naprawdę dumny i szczęśliwy z postawy swojej drużyny. Zamykamy dzisiaj etap 7 spotkań do pierwszej przerwy na kadrę. Świetny wynik drużyny, świetna szatnia. Powiem szczerze, że to, co się wydarzyło 3-4 minuty temu w szatni po meczu, to jako trener nawet bym sobie nie umiał marzyć albo wyobrazić sobie jak bym chciał, żeby jakiś zawodnik jeden, drugi, trzeci zareagował w takim momencie, to bym tak pięknego scenariusza nie wymyślił, jaki sprawili dzisiaj Łukasz, Fabian, Kamyk i Rafał. To zostaje gdzieś tam naszą tajemnicą, ale wierzę, że w piłce nożnej drużyna to jest coś więcej niż tylko wyjście na boisko i granie, i wierzę, że ta porażka pomoże nam w przyszłości odnosić lepsze wyniki – mimo tego, że teraz to bardzo boli.

Dawid Szwarga (Arka Gdynia):

– Przede wszystkim szacunek dla zespołu za to, jaką pracę wykonaliśmy w tych ostatnich 3 dniach, jeżeli chodzi o zmianę ustawienia i przejście na strukturę 3-4-3, co poniekąd było też wymuszone kontuzją Dawida Abramowicza i brakiem nominalnego lewego obrońcy, ale również naszą grą w tych ostatnich dwóch meczach. I to nie jest łatwe, to nie jest łatwe zmienić ustawienie i trochę zmienić swoje poruszanie się na boisku, swoje decyzje w tak krótkim czasie, a kilku zawodników, a nawet większość zrobiła to na bardzo wysokim poziomie. Warto też wziąć pod uwagę że graliśmy, pomimo że z beniaminkiem, to z liderem ekstraklasy, z zespołem, który był napędzony, na pewno z dużym przekonaniem o swojej wartości, spokojem z piłką, bo jeżeli masz tyle punktów ile ma Wisła Płock po 6 kolejkach, to na pewno podchodzisz inaczej, w inny sposób do spotkania. Dobre momenty w pressingu, dobre momenty w obronie niskiej, bo te sytuacje, które Wisła Płock stworzyła, często były albo po stałym fragmencie gry, albo po takim dośrodkowaniu z głębi pola, w stylu Kamińskiego, przed którym ciężko się obronić będąc w obronie niskiej. No i dobre takie poświęcenie zespołu, praca dla drużyny zawodników, bo dzisiaj każdy oddał serce na boisku i to jest jedyny sposób, żeby można było punktować w ekstraklasie regularnie. Oczywiście do tego cały czas musimy pracować nad atakiem, nad konstruowaniem sytuacji, nad wchodzeniem na połowę przeciwnika. Były takie momenty dzisiaj i wierzę w to, że najbliższe dwa tygodnie pracy pozwolą nam jeszcze poprawić te mankamenty i być coraz lepszą drużyną w ekstraklasie.

News

2026 © All rights reserved. Copyright by Wisła Płock S.A. Projekt i wykonanie: Hedea.pl