Czwarty PNA Ibana Salvadora - Wisła Płock

Już wkrótce zmagania w Pucharze Narodów Afryki 2025 rozpocznie Iban Salvador Edu z Gwinei Równikowej. Zawodnik Wisły Płock jest jednym z dwóch piłkarzy PKO Bank Polski Ekstraklasy, którzy zostali powołany na turniej rozgrywany w Maroku. W pierwszym meczu jego reprezentacja zmierzy się z Burkina Faso, a w kolejnych z Sudanem i Algierią. 

Dla Ibana Salvadora startujący 21 grudnia Puchar Narodów Afryki 2025 będzie trzecią tego typu imprezą w jego dotychczasowej karierze reprezentacyjnej, która trwa już ponad 10 lat. Zaczęła się na początku 2015 roku na krótko przed turniejem rozgrywanym w Gwinei Równikowej, gdzie gospodarze zajęli historyczne 4. miejsce, w czym swoje zasługi miał także nasz obecny zawodnik, którego trafienie w ostatniej grupowe kolejce z Gabonem przyczyniło się do awansu do fazy finałowej.

Najbardziej wspominam pierwszą z tych imprez. 2015 rok, miałem 19 lat, a mój kraj był gospodarzem Pucharu Narodów Afryki. Strzeliłem gola w meczu grupowym z Gabonem, a nasza drużyna zajęła świetne czwarte miejsce. Mogło być jeszcze lepiej, ale mecz o trzecią pozycję przegraliśmy po rzutach karnych – mówił Iban Salvador, podczas sierpniowej rozmowy z Jakubem Radomskim na weszlo.com.

Następne PNA z udziałem Gwinei Równikowej i Ibana Salvadora to lata 2022 i 2024, a co za tym idzie turnieje w Kamerunie i Wybrzeżu Kości Słoniowej. Podczas pierwszego z nich Salvador i spółka dotarli do ćwierćfinału, gdzie musieli uznać wyższość Senegalu, lecz wcześniej wygrali z Algierią, Sierra Leone (asysta Ibana na wagę wyjścia z grupy) oraz Mali w serii rzutów karnych (Salvador wykorzystał swoją jedenastkę). Z kolei w kolejnym turnieju przez fazę grupową przeszli jak burza, remisując na otwarcie z Nigerią (gol Ibana), pewnie pokonując Gwineę Bissau oraz rozbijając WKS 4:0. W 1/8 finału na ich drodze stanęła jednak Gwinea i gol w… 98. minucie.

– Mieliśmy pecha, po prostu. Trafiliśmy na Gwineę. Do przerwy 0:0, mieliśmy swoje szanse. Nagle nasz piłkarz dostał czerwoną kartkę. Gwinea zaczęła atakować, w Afryce wyjątkowo trudno gra się, kiedy masz jednego zawodnika mniej. Dostaliśmy rzut karny, ale nie potrafiliśmy go wykorzystać. To był kluczowy moment. No i ta końcówka: jedynego gola meczu strzelili nam w doliczonym czasie. Nie zlekceważyliśmy ich, samo podejście do spotkania było według mnie właściwe. Szkoda, bo czuliśmy się na tamtym turnieju bardzo mocni i wierzyliśmy nawet w awans do wielkiego finału. W grupie szło nam świetnie, poza tym dużo mocnych drużyn z tamtej imprezy dość szybko odpadło – tłumaczył rozmówce redaktora Radomskiego.

Obecnie Iban Salvador to jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w szeregach Gwinei Równikowej z bilansem 56 występów, 10 bramek i 5 asyst w narodowych barwach. Na ten dorobek złożyło się także 14 meczów w Pucharze Narodów Afryki, na którym za chwile swoje umiejętności zaprezentuje po raz czwarty. Będzie to trzeci piłkarz w historii naszego Klubu, który wystąpi na tym turnieju po Emmanuelu Ekwueme (Nigeria 2004) i Jorginho (Gwinea Bissau 2022). 

Na tegorocznym Pucharze Narodów Afryki Gwinea Równikowa zagra w grupie E z Burkina Faso (24 grudnia godz. 13:30), Sudanem (28 grudnia godz. 16:00) oraz Algierią (31 grudnia godz. 17:00). Powodzenia!

News

2026 © All rights reserved. Copyright by Wisła Płock S.A. Projekt i wykonanie: Hedea.pl